To jest nasz pierwszy las i bardzo trudne sadzenie. W Godowej jest dobra gleba, ale teren znajdował się o kilometr od najbliższej drogi. Codziennie padające deszcze zmieniły nasze podróże w błotną mordęgę. Teren składał się z kilku działek. Część pokryta krótką trawą (tutaj sadziliśmy pojedynczo), część mocno skolonizowana przez olchę (tutaj nie nic sadziliśmy), a część trzeba było zaorać i w całości ogrodzić (tutaj głównie posadziliśmy dęby i jawory).
Dąb szypułkowy (Quercus robur), Grab pospolity (Carpinus betulus), Jesion wyniosły (Fraxinus excelsior), Jodła pospolita (Abies alba), Klon jawor (Acer pseudoplatanus)